Mycie i sprzątanie grobów.

Jacy klienci korzystają z naszych usług?

  • Pani Maria mieszka w Katowicach. Ma bliskich pochowanych na cmentarzu komunalnym. Kiedyś sama opiekowała się grobem swojego zmarłego męża i siostry, ale teraz ze względu na wiek Pani Maria dzwoni do nas – firmy sprzątającej, po kilku dniach otrzymuje fotografię, a na niej czyste lśniące groby jej bliskich. Po otrzymaniu zdjęcia robi przelew na nasze konto.
  • Pan Krzysztof – jego tata zmarł niedawno. Wydaje się, że jest zapracowanym człowiekiem. Bardzo mu zależy na tym, aby grób był czysty. Często przywozi świeże kwiaty oraz zamawia u nas wymienne światełka do zniczy.  
  • Pani Ania mieszka we Wrocławiu, a jej mama spoczywa na cmentarzu w Chorzowie. 
  • Pani Ania dzwoni do nas kilka razy w roku. Zawsze w okresie wielkanocnym, na Wszystkich Świętych, na dzień mamy i na Święta Bożego Narodzenia. Pani Ania dzwoni zawsze wcześniej, żeby zamówić odpowiedni stroik. My już wiemy, że Pani Ania lubi czerwone róże i znicze zdobione okazjonalnie np. zajączek wielkanocny umieszczony na zniczu, znicz w kształcie serduszka.
  • Pan Piotrek zadzwonił do nas 2 tygodnie przed 1 listopada i zapytał czy będziemy w Dzień Wszystkich Świętych na Cmentarzu w Panewnikach. Nie wiedzieliśmy o co chodzi. Okazało się, że Pan Piotrek mieszka w Warszawie i w tym dniu nie może przyjechać do Katowic, do rodziców na cmentarz bo jedzie z żoną do łodzi. Bardzo mu zależało, aby grób był czysty i rozświetlony zniczami. Ustaliliśmy cenę i dzięki kilku fotografią wysłanym przez naszą firmę mógł być trochę bliżej swojej rodziny w tym dniu na czym najbardziej mu zależało.
  • Pani Krysia to starsza pani. Znalazła naszą ulotkę w skrzynce pocztowej. Zadzwoniła do nas bo jej krewni mają stare betonowe nagrobki na cmentarzu w Mysłowicach. Wewnątrz była dziura do której trzeba było nasypać ziemi i posadzić kwiaty. Po wykonaniu zadania zadzwoniliśmy do klientki, kilku dniach pani Krysia przyjechała zobaczyć grób i powiedziała, że od wielu lat ten grób nie był tak dobrze posprzątany.
  • Pan Józef pierwszy raz zadzwonił do nas w zeszłym roku, na krótko przed 10-tą rocznicą śmierci swojego teścia. Grób jest z lastriko. Pan Józef chciał zrobić niespodziankę swojej żonie która narzekała od kilku dni że musi to zrobić. Pan Józef po kilku dniach napisał, że niespodzianka się udała.
  • W Krakowie mieszka Pani Agata, nie zawsze może odwiedzić grób swoich rodziców. Dzwoni zawsze przed urodzinami i rocznicami śmierci. Mówi, że to dla niej kłopot wozić z Krakowa wiaderko, zmiotkę czy szmatki. Rozumiemy te trudności i pomagamy jej w opiece nad grobem. Pani Agata czasem przyjeżdża na Śląsk zapalić znicz i pomodlić się, ale już nie musi sprzątać. 

Słowa kluczowe do artykułu:

Najnowesze wpisy na blogu

Informacje oraz porady dotyczące usług

Firma sprzątająca

Poznaj najczęściej zamawiane usługi porządkowe w ciągu roku. Czy Polacy równie często korzystają z firm sprzątających jak nasi sąsiedzi z zachodu oraz południa?